Jak brzmiał ostatni wysłany gryps z więzienia zamordowanej przez komunistów Danuty Siedzikówny ps. „Inka”?

· Autor: wiki · Dodano: 2015-10-01
zagadka : Odgadywanka
Jak brzmiał ostatni wysłany gryps z więzienia zamordowanej przez komunistów Danuty Siedzikówny ps. „Inka”?
„Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. Siedzikówna była tylko sanitariuszką, która opatrywała zarówno niepodległościowych partyzantów, jak i pracujących dla NKWD ubeków z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i milicji. Za zabójstwo Siedzikówny odpowiadają: oficer UB z Gdańska Andrzej Stawicki,pracownik UB ze Sztumu Eugeniusz Adamski, prokurator Wacław Krzyżanowski, który zażądał kary śmierci, fałszywe zeznania złożyli: milicjant Franciszek Babicki i Longin Ratajczyk, jedynie milicjant Mieczysław Mazur podczas śledztwa zachował się honorowo i opowiedział, że Inka podała mu opatrunek. Podczas wykonywania wyroku dziesięciu żołnierzy ze specjalnej jednostki KBW w Gdańsku oddało niecelne strzały. „Inka” i ppor. „Zagończyk” zostali zamordowani strzałami w głowę przez dowódcę plutonu egzekucyjnego ppor. Franciszka Sawickiego. Prokurator który zażądał kary śmierci dla nieletniej jeszcze sanitariuszki (Inka miała 17 lat) Wacław Krzyżanowski został dwukrotnie uniewinniony przez sąd III RP. Dopiero 8 stycznia 2015 roku IPN podał informację o prawdopodobnym zlokalizowaniu szczątków Danuty Siedzikówny.

Zobacz również:
· Zapamiętajcie datę 1 marca, tego to bowiem dnia obchodzimy Święto Żołnierza Wyklętego.
· Dlaczego wybuchło Powstanie Warszawskie?