Czy Polska mogła wygrać wojnę z Niemcami w 1939 roku?

· Autor: arcybook · Dodano: 2016-11-23
zagadka : Odgadywanka
Czy Polska mogła wygrać wojnę z Niemcami w 1939 roku?
Przed wejściem Sowietów Niemcy zajęły całe pięć województw, w pozostałych 11 działała w pełni lub częściowo administracja, kolej, kluczowe dla wojska zakłady zostały ewakuowane i prowadziły produkcję. Dwie z siedmiu armii zostały rozbite, powstały jednak w tym czasie trzy nowe (dzięki rozbudowanej sieci magazynów wojskowych na wschodzie), z 1 mln wojska pod bronią ciągle pozostawało 60 proc. coraz lepiej dowodzonego i bardziej doświadczonego wojska. Połowa z sił cały czas przebywa na zachód od Wisły, gdzie ciągle trwa walka - Wybrzeże ponad 12 tys. żołnierzy, Warszawa - Modlin 90 tys., na przedpolach stolicy 135 tys., 300 tys. znalazło się na wschód od Wisły, z tego 150 tys. ma kontakt z wrogiem. II RP cały czas utrzymuje ruch kolejowy z pięcioma sojusznikami. Rezerwy złota (ponad 80 ton) zostały zabezpieczone i mogły zostać wykorzystane do zakupów dla walczących wojsk. Opierając obronę na przedmościu rumuńskim i dużym rzekom (Wisła, Narew, San) można było pokusić się o powstrzymanie Niemców. Należy przy tym dodać, że przez pierwsze dwa tygodnie września niebo było piękne i bezchmurne, niemieckie lotnictwo i czołgi mogły bez trudu operować, taki okres pogodowego "farta" nie mógł jednak trwać długo. Zachodnia część II RP miała, jak na warunki polskie rozbudowaną infrastrukturę, tak wschód był pod tym względem bardzo ubogi, co bardzo komplikowało operowanie wojsk zmechanizowanych, zyskiwały natomiast związki operacyjne oparte na transporcie konnym. W pierwszych 14 dniach kampanii Niemcy zakładali rozbicie wojsk polskich, cel ten nie został osiągnięty i co gorsza nic nie wskazywało na to, że coś się w tej materii zmieni. Stoczono ponad tysiąc mniejszych lub większych bitew, wyeliminowano zaledwie dwie armie, okrążono stolicę. Należy przy tym dodać, że polska piechota wyraźnie górowała nad niemiecką, morale Niemców spadało (elitarny niemiecki batalion SS Germania przestał istnieć w wyniku walki na bagnety!), zaczęła się psuć pogoda, Niemcy zaczęli mieć problemy ze sprzętem, jedna trzecia czołgów i wozów bojowych została unieruchomiona lub zniszczona (Polacy skutecznie wykorzystali polskie armaty przeciwpancerne na licencji Boforsa i karabiny przeciwpancerne kalibru 7,92 mm). Ogromne straty Niemcy ponieśli podczas walk w powietrzu, W-wę broniła rozbudowana obrona przeciwlotnicza (1/3 wszystkich polskich dział przeciwlotniczych było w W-wie). Nie ma sensu opisywać, dlaczego Polacy od razu nie zdecydowali się na obronę na linii trzech rzek, była to decyzja polityczna, oczywiście każdy zdawał sobie sprawę, że nie mogliśmy powstrzymać Niemców na granicy. Według generała Kutrzeby, aby zatrzymać zmechanizowaną armię na jedną dywizję musi przypadać 7-8 km terenu, tymczasem ten współczynnik wynosił w bitwie granicznej 25-30 km, dlatego armie miały planowo cofać się zadając przeciwnikowi jak największe straty. Sytuację mogły zmienić umocnione linie obrony (fortyfikacje), jednak te zaczęto budować zbyt późno i nie wystarczało środków. Należy dodać, że Niemcy atakowali z praktycznie wszystkich stron, z Prus, z protektoratu Czech i Moraw, do tego armia słowacka. Zgodnie z planem armie miały nie dać się rozbić i głównie nocą (przewaga lotnicza Niemców) wycofywać się w kierunku wschodnim (odskakiwanie). Cały plan "Zachód" został opracowany przez Sztab Główny w kwietniu 1939 roku, niestety dowództwo nie przeprowadziło nad nim nawet gier sztabowych, nie wspominając o ćwiczeniach w polu. Nie zmienia to faktu, że WP biło się dobrze, a podczas Bitwy nad Bzurą tylko nieudolność generała Bortnowskiego uratował dwie niemieckie armie (8. i 10.) przed zniszczeniem. Na słowa krytyki zasługuje również generał Dąb-Biernacki, który zdezerterował porzuciwszy armię "Prusy", to samo zrobił dowódca armii „Łódź” generał Juliusz Rómmel. Warto jednak dodać, że choć armie cofały się, to sytuacja powoli się klarowała, 10 września dowódcą Frontu Południowego został jeden z najlepszych generałów kampanii – Kazimierz Sosnowski, na wschodzie kraju znajdowały się liczne magazyny z bronią, które można było wykorzystać do odtworzenia kolejnych dywizji. W ocenie fachowców oparcie obrony o linie wielkich rzek i dużych miast mogło przedłużyć walkę do nawet dwóch miesięcy, a do zimy niemieckie wojska nie były przygotowane. W tym samym czasie sojusznicy Hitlera – Rosjanie nie próżnowali, dzień po alianckiej konferencji w Abbeville, gdzie nasi „sojuszniczy” zdecydowali, że nie będą walczyć, Stalin wydał rozkaz o podeptaniu paktu nieagresji i rozpoczęciu wojny z Polską. Informacje o wynikach konferencji dostarczyli dwaj wysoko postawieni sowieccy agenci - Eduard Pfeiffer i Pierre Cote. Warto dodać, że przeciwnikiem jakiekolwiek akcji przeciwko Niemcom był sam naczelnego dowódca wojsk francuskich generał Maurice Gamelin. Do wojny po stronie Hitlera Rosjanie weszli 17 września, do Polski od wschodu wkroczyło ok. 620 tys. żołnierzy, 4,7 tys. czołgów, 3,3 tys. samolotów, Rosjanie mieli więc prawie dwa razy więcej czołgów i samolotów niż Niemcy 1 września 1939 roku!

Zobacz również:
· Czy polscy kawalerzyści atakowali niemieckie czołgi podczas kampanii wrześniowej?
· Z jaki wyczyn kapral Leonard Żłób otrzymał podczas kampanii wrześniowej order wojenny „Virtuti Militari”?
· Jakie plany wobec Polski miał pułkownik Stauffenberg, gdyby zamach na Hitlera w lipcu 1944 roku się powiódł?