Zapamiętajcie datę 1 marca, tego to bowiem dnia obchodzimy Święto Żołnierza Wyklętego. (1/2)

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2014-05-06
wiedza : Historia
Zapamiętajcie datę 1 marca, tego to bowiem dnia obchodzimy Święto Żołnierza Wyklętego.

Zapamiętajcie datę 1 marca, tego to bowiem dnia obchodzimy Święto Żołnierza Wyklętego. Niestety musieliśmy czekać 20 lat i na decyzje tak wyśmiewanego śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby przywrócono im cześć. To, że o tych żołnierzach nie chcieli pamiętać generał Jaruzelski, czy prezydent Kwaśniewski to raczej się nie dziwię, ale że Wałęsa. Brawa dla prezydenta Komorowskiego, że temat po Lechu Kaczyńskim podjął i kontynuuje.

Historia Wyklętych
Żołnierze Wyklęci rozpoczęli swoją walkę już w 1939 roku, najpierw z Niemcami, potem nadeszła sowiecka zaraza i na ich bagnetach zdrajcy - Gomułka, Minc, Berman, Bierut, Różański, Wolińska ... i tysiące innych. W 1944 roku brali udział w samobójczej akcji Burza oraz w równie samobójczym Powstaniu Warszawskim. Od 1944 roku rozpoczęła się obrona przed wkraczającymi na nasze tereny oddziałami NKWD. Szacuje się, że w powstaniu przeciwko sowietom brało udział około 200 tysięcy ludzi, w tym około 20 tysięcy pod bronią. Zginęło 8,6 tysiąca żołnierzy, z tego 5 tysięcy skazano na karę śmierci. Ponad 20 tysięcy poniosło śmierć w obozach i więzieniach. Żołnierze Wyklęci byli członkami AK, Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) i po 1944 roku organizacji Wolność i Niezawisłość (WiN).
1 marca jest datą symboliczną, tego dnia w 1951 roku funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa zamordowali członków ostatniego Zarządu Głównego WiN (IV). W 1963 roku 21 października w obławie UB zginął ostatni z Żołnierzy Wyklętych - Józef Franczak ("Lalek").

Dlaczego walczyli?
Powody były różne. Niektórzy wierzyli, że dojdzie do III wojny światowej i Zachód (Wielka Brytania, Francja, Niemcy, USA ...) runie na Sowietów realizując w ten sposób swoje sojusznicze deklaracje. Oczywiście do niczego takiego nie doszło, prezydent Roosevelt traktował Polaków w sposób instrumentalny, chciał przehandlować interesy Polskie Stalinowi i to po prostu uczynił. Jakby ktoś miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, czy honor, przyjaźń czy inne bzdety, mają w polityce jakieś znaczenie. Churchill nie miał już wtedy wiele do gadania.
Drugi powód był prozaiczny. Żołnierze wiedzieli, co się dzieje w katowniach UB. Wiedzieli, że czeka ich śmierć, woleli więc zginąć z bronią w ręku zabijając przy okazji kilku łotrów z UB.