Jak to Armia Czerwona Kraków uratowała.

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2014-05-05
wiedza : Historia
Jak to Armia Czerwona Kraków uratowała.

W czasach PRL powtarzano jak mantrę, jak to dzielna Armia Czerwona uratowała przed wysadzeniem krakowskie Stare Miasto. Dzisiaj już wiemy, że Niemcy nawet nie wiedzieli, że coś mieli wysadzać, a wszystko to jedynie PRL-owska propaganda, której celem była zmiana wizerunku znienawidzonej Armii Czerwonej, de facto armii okupacyjnej. Bębnili, jak to marszałek Koniew swoim kunsztem wojennym zapobiegł całkowitemu zniszczeniu królewskiego miasta. Mieszkańcy Krakowa pamiętają natomiast złodziejstwo dzielnych wojaków z pod czerwonego sztandaru szukających wszędzie - zegarków, rowerów i wódy. Strach mieszkańców był wielki, gdyż dla większości przybyszów ze wschodniej granicy coś takiego jak elektryczność, czy klozet był wynalazkiem z innej planety.

Natomiast najstarsi mieszkańcy Gniezna zapewne pamiętają rosyjskie działa, które dawno po wycofaniu się Niemców ćwiczyły celność na ..... katedrze! Stare Miasto w opuszczonym przez Niemców Lublinie również doczekało się spustoszenia przez "sojuszniczą" armię.

No, ale w końcu II Wojna Światowa rozpoczęła się w Rosji 22 czerwca 1941 roku. Wcześniej jedynie odpierali ataki wojsk Finlandii, Polski, Litwy, Łotwy, Estonii ... i innych imperialistycznych mocarstw.

Ireneusz Piotrzkowicz