Tajemnice Adolfa Hitlera, biografia. (1/7)

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2014-04-08
wiedza : Historia
Tajemnice Adolfa Hitlera, biografia.

Większość książek czy publikacji opisuje ostatnie trzy lata rządów jednej z najbardziej okrutnych socjalistycznych tyranii XX wieku, kiedy to III Rzesza rozpoczęła fizyczną likwidację Żydów w okupowanej Europie. W ciągu zaledwie trzech lat Hitler (od 1942 roku – powstanie obozów śmierci) swoim ludobójstwem dołączył do takich postaci, jak: Mao, Trocki, Lenin, czy Stalin. Zanim jednak do tego doszło Hitler był przecież kanclerzem, a przedtem politykiem, który nie krył swoich planów wobec Niemiec. Kiedy podczas Nocy Kryształowej w 1938 roku w Niemczech zginęło 91 Żydów w sowieckiej Rosji ginęło ich tysiące. Dlaczego więc prasa światowa rozpisywała się o Nocy Kryształowej, a nie zajmowała się tym, co się dzieje w największym na świecie obozie koncentracyjnym? To dobre pytanie. Na pewno ogromną rolę ma dostęp do informacji, dziennikarze zachodni przebywający w ZSRR byli z reguły szpiegami sowieckimi, którym płacono za wychwalanie najbardziej ludobójczego socjalizmu w historii (pomijając osiągnięcia Mao w tym zakresie). Niektórzy byli agentami wpływu, albo po prostu, jak mawiał Lenin zwykłymi „użytecznymi idiotami”, którzy naprawdę uwierzyli w komunizm. Na potrzeby zachodnich dziennikarzy stworzono specjalnie dla nich „wirtualny” świat, niczym z potiomkinowskich wiosek. Zostawmy jednak ZSRR i wróćmy do brunatnej odmiany socjalizmu. Kim był facet, który jeszcze na początku 1918 roku w kajzerowskich Niemczech mógł liczyć w najlepszym razie, na karierę nadwornego akwarelisty na dworze Wilhelma II Hohenzollerna.

Rozdziały:
Dzieciństwo
Utalentowany dziwak
Życie intymne
Genialny prostak
Miłośnik psów i kwiatów
Bogacz
Zdolny miłośnik realnego socjalizmu?
Kwestia żydowska
I Wojna
Wiara
Współczesny demokratyczny polityk


Dzieciństwo
Matka Hitlera, Klara Pölzl, sprzątała u pewnego pracownika celnego o 23 lat od niej starszego Aloisa Schicklgrubera. Najwyraźniej coś pomiędzy nimi zaiskrzyło, bo młodziutka Klara zaszła w ciążę. Alois, jak przystało na prawdziwego mężczyznę wziął na siebie odpowiedzialność i szybko zdecydował się ślub. Nie było to jednak takie łatwe i wymagało watykańskiej dyspensy, oboje byli bowiem spokrewnieni, Klara była wnuczką Johanna Nepomuka Hiedlera, stryja Aloisa. Adolf urodził się jako czwarte dziecko, niestety jego wcześniejsze rodzeństwo zmarło. Po Adolfie przyszła na świat jeszcze tylko siostra - Paula. Warto tutaj wspomnieć, że nazwisko Hitler pojawiło się w wyniku fałszerstwa. Alois najwyraźniej doszedł do wniosku, że Schicklgruber nie brzmi zbyt dobrze i zmienił je na twardo brzmiące Hitler.
Młodziutki Adolf przez bardzo długi czas był niesamodzielny i korzystał z pieniędzy matki, kiedy i ona zmarła (kilka lat wcześniej zmarł ojciec), Adolf zrzekł się renty na rzecz 6 letniej młodszej siostry. Adolf na pewno nie tęsknij za ojcem, który usynowił go dopiero przed śmiercią. Zaledwie trzyletni Adolf był podobno niemiłosiernie bity i to bez żadnego powodu, głównie za pomocą pejcza. Ojciec przywoływał go jak psa, po prostu gwiżdżąc. Matkę kochał bez granic, kiedy umierała na raka był z nią do końca wraz z jej żydowskim lekarzem, który pomimo prześladowań przeżył wojnę w Linzu. Nie jest wykluczone, że mogło to być zasługą samego Hitlera.
Hitler rozpoczął swoją edukację w szkole prowadzonej przez benedyktynów w Lambach. Z opisów wynika, że Adolf lubił przedmioty, które go interesowały, szczególnie religię i podobnie jak Stalin planował zostać księdzem. Niedługo potem został przeniesiony do szkoły w Linzu, gdzie śpiewał w chórze, uczył się również grać na harmonijce ustnej i flecie. Szkoła mu jednak nie szła, dwa razy nie zdał do następnej klasy, nie przystąpił nawet do matury. Z tego okresu pochodzi jego zamiłowanie do powieści Karola Maya. Był młodzieńcem niezwykle czułym na sztukę i emocjonalnie bardzo wrażliwym. Pierwszą miłością młodziutkiego zaledwie 16-letniego Hitlera miała być Żydówka – Stefanie Isak. Niestety była to miłość nieodwzajemniona i Adolf próbował nawet popełnić samobójstwo. W 1907 roku przeniósł się do Wiednia, gdzie zakochał się w operach Wagnera. Nieudane próby (dwukrotne) dostania się do Akademii Sztuk Pięknych załamały go do tego stopnia, że ukrywał ten fakt przed matką. Po jej śmierci zaczęły się też jego kłopoty z pieniędzmi, niedługo potem trafił do przytułku. Próbował zarobić odśnieżając ulice i malując wiedeńskie pocztówki, które kupowali od niego głównie żydowscy sklepikarze, a on sam zaczął „dziczeć” i stronić od ludzi. Wydawałoby się, że dla zakompleksionego artysty amatora nie ma większej przyszłości. Nadchodziło jednak coś, czego nikt w tym czasie nie mógł przewidzieć, upadek monarchii i początek demokracji, gdzie kluczem do gigantycznych pieniędzy i kariery były głosy mas. Nic tak nie rozgrzewa rozentuzjazmowanego tłumu, jak wskazanie im, kto jest winien ich losu. Najbardziej nośne od wieków były poglądy antysemickie, a ostatni wiek to rosnące w siłę poglądy nacjonalistyczne i eugeniczne. Choć jego pocztówki kupowali głównie żydowscy sklepikarze, a jego umierającą matkę przychodził leczyć za niewielkie pieniądze tylko poczciwy lekarz – żyd, to jednak Adolf sięgnął po to co było dostępne tu i teraz. Nadchodził jego czas, czas demokracji.