Nauka

Stanisław Cat-Mackiewicz o geopolitycznych uwarunkowaniach 1939 roku

Autor: arcybook, Dodano: 2017-08-24
Historia
Stanisław Cat-Mackiewicz o geopolitycznych uwarunkowaniach 1939 roku

„Dnia 5 stycznia 1939 r. Beck odwiedza Hitlera w Berchtesgaden, który jest wobec niego nadzwyczaj uprzejmy i kusicielski. Powiada mu, że arbitraż wiedeński to wina Węgrów. Powraca do tematu, że Rosja to dziedziczny wróg Polski, oświadczając przy tym, że każda dywizja polska, zaangażowana na wschodzie, oszczędzałaby jedną dywizję niemiecką. Z tego frazesu, najważniejszego niewątpliwie z całej rozmowy, wynika że Hitler wyraźnie myśli o wojnie na zachodzie, a Polsce przeznacza rolę obserwatora Sowietów.

Dalej Hitler mówi, że Niemcy nie mają zainteresowań politycznych na Ukrainie. Można się domyślać, że nam powiada: „Bierzcie sobie Ukrainę, jeśli chcecie”.

Wreszcie przechodzi do sprawy Gdańska, którego ustrój jest anachroniczny wobec zaniku znaczenia Ligi Narodów. O tym Gdańsku mówi Hitler bardzo ostrożnie, oświadcza, że można by wymyślić formę ustrojową, pn. „Körperschaft” , która by zadowoliła zarówno Niemców jak Polaków.

Ta rozmowa z 5 stycznia 1939 r. to ostatnia oferta ze strony Hitlera. Gotuje się on do wojny, do ataku na Zachód i musi mieć po swej stronie albo Sowiety, albo Polskę. Nie chce mieć jednocześnie francuskiego i wschodniego frontu. Oto cztery dni przed ofertą, zrobioną Beckowi, na przyjęciu noworocznym dyplomatów, złamał swój dotychczasowy zwyczaj ignorowania przedstawiciela Sowietów, zbliżył się do niego i uprzejmie z nim rozmawiał. Zrobiło to na wszystkich obecnych ogromne wrażenie. Hitler zaczyna licytację pomiędzy Sowietami a Polską, który z tych krajów chce iść z nim przeciw Zachodowi. Ryzykuję twierdzenie, że Hitler jeszcze 5 stycznia 1939 r. wolał Polskę aniżeli Sowiety.

Po odpowiedź ostateczną przyjeżdża do Warszawy Ribbentrop 25 stycznia 1939 r. Tutaj mówi się już do nas wyraźnie: „Idźcie z nami, a wszystko będzie dobrze”. Niemcy nie wymagają od nas udziału w wojnie przeciwko Francji czy Anglii, lecz neutralności w czasie takiej wojny i obserwacyjnego stanowiska przeciwko Rosji. Beck, w zgodzie zresztą z całym narodem polskim odpowiada: „Nie”.

To „nie”, które usłyszał Ribbentrop w Warszawie, przesądza o dalszych losach Polski. Wojna w Berlinie już jest postanowiona, po powrocie Ribbentropa postanawia się także, że się ją zacznie od Polski i w tym celu przyjmie się Sowiety do spółki.”

„O jedenastej - powiada aktor - sztuka jest skończona. Polityka Józefa Becka”

------------------

„Na układ z 23 sierpnia 1939 pomiędzy Rosją a Niemcami powinniśmy byli reagować przejściem do defensywy dyplomatycznej, do gry na zwłokę za wszelką cenę, chociażby kosztem największych ofiar. Stalin oddał Rosję po Stalingrad, aby potem zwyciężyć. Dyplomacja zna także swe działania opóźniające, jak i strategia. Niestety Rydz z Beckiem nie byli w stanie tego zrozumieć, zresztą obawiali się, że stracą popularność.

Innymi słowy, trzeba było po ogłoszeniu niemiecko-rosyjskiego aktu o nieagresji przyjąć żądania Hitlera co do Gdańska i szosy. Oczywiście 10 miesięcy przedtem mogliśmy się nie cofać, lecz układać z Niemcami – teraz już było na to za późno, wobec fatalnej drogi, na którą wkroczyliśmy z chwilą przyjęcia gwarancji angielskiej i dopuszczenia, by Hitler dogadał się ze Stalinem. Ale jeszcze teraz nagłe przyjęcie warunków Hitlera mogłoby może zachwiać szyki naszych przeciwników. Gdy człowiek tonie, jedyną jego polityką jest odsunięcie momentu śmierci na jakikolwiek czas, a potem coś nadzwyczajnego może wyniknąć. Ale Rydz, który później umykać będzie przez granicę, „nie bał się” wojny.

Przyjęcie przez Polskę wojny z dwoma naraz mocarstwami nie było polityką, lecz samobójstwem. O pchnięcie państwa polskiego w kierunku tego samobójstwa oskarżam Rydza i Becka.”

„Lata nadziei”

------------

„Czy nasi wojskowi istotnie myśleli, że Rosja będzie nam pomagać w tej wojnie, albo, co byłoby jeszcze mniej mądre z ich strony, że pozostanie neutralna? Jeśli podpisywali konwencje wojskowe z Francuzami, z błogimi nadziejami, że siedemnastego dnia wojny przejdą wraz z Francuzami do ofensywy przeciw Niemcom, to gdzież były wojska przeznaczone na osłonę Wschodu? W dniu 23 sierpnia 1939 roku sytuacja stała się pod tym względem jasna: Sowiety podpisały sensacyjny pakt o nieagresji z Niemcami, stało się widoczne i jasne, że w pierwszej fazie wojny Sowiety pójdą razem z Niemcami. Cóż wobec tej rewolucji w sytuacji geopolityko-strategicznej uczynił sztab polski? Nic. To istotnie niewiele.”

„Lata nadziei”

-----------------

„Gdy powstanie niemiecko-polski konflikt, należy się obawiać, że w razie zasady lokalizacji konfliktu, koszta takiego konfliktu zapłacimy my Polska – gdyż nie wierzymy w bierność Bolszewii, raczej obawiamy się, że każdy konflikt niemiecko-polski przeistoczy się z natury rzeczy w konflikt pomiędzy odosobnioną Polską a koalicją germano-bolszewicką, niestety na pewno wzmocnioną przez przystąpienie do niej Republiki Litewskiej.”

„Kropki nad i”, 1927 r.

-----------------

"Przekładałem wówczas każdemu, kto tylko chciał mnie słuchać, że Stalin uderzy na nas z tyłu. Ale nasze społeczeństwo było tak odważne, tak entuzjastyczne, tak chciało bronić granic Polski w walce z nienawistnym wrogiem niemieckim, że nie chciało sobie komplikować zagadnienia przewidywaniem rosyjskiego na nas najazdu. Pamiętam, jak na dwa tygodnie przed wybuchem wojny siedziałem z moją córeczką na zamkowych wałach nieświeskich. Obok mnie siedział marszałek Jodko-Narkiewicz, staruszek, patriarcha staroszlacheckich tradycji. Patrzył on w stronę granicy bolszewickiej, odległej zaledwie o osiem kilometrów, i twierdził, że stamtąd przyjdzie dla nas pomoc. Staruszek myślał tylko o Gdyni i Gdańsku."

---------------------

"Ludzie dotychczas nie rozumieją, że rzeczą istotną i decydującą w stosunkach międzynarodowych, jest nie propagandowy wysiłek narodowy podczas wojny, lecz siła realna, którą naród dysponuje w chwili finiszu wojny. Toteż z wojny ostatniej obronną ręką wyszły takie państwa jak Turcja, Szwecja, Hiszpania, które potrafiły ocalić swą neutralność, nie zmarnować swych sił przed czasem, nawet za cenę konszachtów z wrogiem."

"Lwów i Wilno", 5 X 1947 r.

--------------------------

„Dzisiaj pisać, że „nie mieliśmy wyboru”, iż „nie mogliśmy być neutralni” może tylko ten, kto nie zna aktów ujawnionych w procesie norymberskim. Oto na cztery dni jeszcze przed dniem wygłoszenia przez Chamberlaina tych gwarancji dla Polski, generał von Brauchitsch rozmawia z Hitlerem i stwierdza, że nie chce on przemocą działać w sprawie Gdańska, „aby nie wepchnąć Polski w objęcia Anglii”. Natomiast w dwa dni po gwarancjach angielskich gen. Keitel podpisuje rozkaz przygotowań do wojny z Polską, tak zwaną „operację białą” z dopiskiem samego Hitlera, że wszystkie przygotowania maja być ukończone przed 1 września.

Raz jeszcze: gwarancje angielskie zdecydowały, że agresja Hitlera zaczęła się od Polski. Dzień 31 marca 1939 powinien być dla nas dniem żałoby narodowej. W tym dniu dokonaliśmy państwowego samobójstwa. Anglicy pchnęli nas wtedy do wojny z Niemcami, nie dając żadnej pomocy, aby nas później sprzedać w Teheranie i Jałcie.”

„Lwów i Wilno”, 14 IX 1947 r.

---------------------------

"Jedyną drogą polityki polskiej było za wszelką cenę utrzymanie się przy neutralności. Czy było to możliwe?

Odpowiadam porównaniem. Oto Francja i Anglia chciały w 1939 wepchnąć Szwecję do wojny z Sowietami w obronie Finlandii. Oczywiście nie chodziło im o Finlandię, lecz o złoża rudy w Szwecji, o które obawiano się, że wpadną w ręce niemieckie. Gdyby Szwecja poszła wtedy za popędem serca i udzieliła pomocy Finom, przeżyłaby oczywiście w ciągu tej wojny okupację bolszewicką i niemiecką i dziś byłaby już po tamtej stronie linii Teheranu. Ale na szczęście swoje Szwecja miała doświadczonych polityków, miała Gustawa V, którzy do tego nie dopuścili. A Turcja? Ileż razy w czasie tej wojny Eden chciał wciągnąć Turcję do koalicji antyniemieckiej, zawsze uchylała się od tego zaszczytu i wreszcie wstąpiła do wojny na dwa miesiące przed jej zakończeniem.

Polska była w gorszym położeniu geograficznym od Szwecji i Turcji – zgoda. Ale proszę mi wskazać na jakiekolwiek posunięcie naszej polityki w 1939 roku, które by zdążało po linii utrzymania neutralności Polski w nadchodzącym konflikcie wojennym. Przeciwnie. Z nieszczęsną polską megalomanią wyobraziliśmy sobie, że w tym konflikcie światowym to o nas przede wszystkim chodzi i sami kierowaliśmy się w sam środek cyklonu wojennego."

"Lwów i Wilno", 3 VIII 1947 r.

------------------

"Ci, którzy twierdzą, że Beck postępował jak uczeń Piłsudskiego lub prowadził politykę Piłsudskiego, niesłusznie ubliżają człowiekowi, który spoczywa w trumnie i bronić się nie może. Piłsudski, gdyby dożył 1936 roku i lat następnych, na pewno wybrałby jedną z dwóch dróg: (1) nie wykluczam, że poszedłby razem z Niemcami na Rosję sowiecką; (2) bardziej prawdopodobne jednak jest, że wyzyskawszy chwilową pacyfikację stosunków polsko-niemieckich dla wzmocnienia Polski, poszedłby na sprowokowanie ofensywy antyniemieckiej, starannie zabezpieczając się od strony Rosji. Ale w żadnym wypadku nie robiłby polityki Becka, która polegała na współpracy z Niemcami w umacnianiu Niemiec w Europie Środkowej, bez jednoczesnego załatwienia spornych spraw niemiecko-polskich, przy pozostawieniu ich w stanie nierozstrzygniętym, otwartym i jątrzącym."

"Historia Polski od 11 listopada 1918 do 17 września 1939"

------------------


"Historia Polski od 18 listopada 1918 do 17 września 1939"
Zobacz także