Nauka

„Churchill w swoich pamiętnikach z maja 1942 roku w rozdziale pt. "Wizyta Mołotowa"

Autor: arcybook, Dodano: 2017-08-18
Wojna
„Churchill w swoich pamiętnikach z maja 1942 roku w rozdziale pt.

„Churchill w swoich pamiętnikach z maja 1942 roku w rozdziale pt. "Wizyta Mołotowa" pisze, że Anglia miała wówczas przeciwko sobie 44 dywizje nieprzyjacielskie, z tego: 25 dywizji niemieckich we Francji i w Niderlandach, 8 dywizji niemieckich w Norwegii i 11 dywizji – z tego tylko 3 niemieckie, a 8 włoskich – w Libii. Z opracowań wojskowych wiemy, że w tym samym czasie Rosja walczyła z 266 dywizjami, w czym autentycznie niemieckich było 193 dywizji stanowiących 80 procent wszystkich niemieckich sił zbrojnych.

To zestawienie jest bardzo wiele mówiące, jest jednym z takich zestawień, które aby właściwie objaśnić, trzeba napisać całą książkę.

1) Zestawienie to wskazuje, dlaczego Anglikom tak chodziło o wywołanie jeszcze w 1939 roku wojny rosyjsko-niemieckiej. Jedynie i wyłącznie Polacy nie chcą jeszcze dotychczas zrozumieć, że dając nam tzw. gwarancję niepodległości, dnia 31 marca 1939 roku, Anglicy chcieli przez to sprowokować wojnę polsko-niemiecką, mając nadzieję, że taka wojna w krótkim czasie przeistoczy się w wojnę niemiecko-rosyjską.

2) Zestawienie to potwierdza moje wszystkie tezy, że Anglia nie prowadzi wojen inaczej jak w koalicji i tylko przez koalicję je wygrywa. Na miłość Boską – przecież to zestawienie powinno być dla nas błyskawicą rozświetlającą ciemności! Więc właściwie, z kim wojuje Anglia w czasie, kiedy 266 dywizji stara się za gardło chwycić Rosję? Przecież z tymi 25 dywizjami niemieckimi we Francji, Belgii i Holandii nie wojuje, stoją sobie one spokojnie; to samo jest z 8 dywizjami niemieckimi w Norwegii – Anglia wojuje wyłącznie i głośno z 3 dywizjami niemieckimi w Libii. Jest to żołnierz doskonały, generał Rommel jest wodzem pierwszej klasy, ale mimo wszystko to tylko 3 dywizje, z którymi dałaby sobie łatwo radę i Szwajcaria, i Belgia, Holandia, nawet jeśli się uwzględni, że prócz 3 niemieckich dywizji było tam jeszcze 8 włoskich.

„Bella gerant alii, tu felix Austria nube” – mówiło się w czasach dawnych. Anglicy zapewne o sobie myślą: wojny niech prowadzą inni, naszym szczęściem jest dyplomacja.

Ale i na tym froncie libijskim, jedynym froncie lądowym, na którym Anglicy fatygują się do boju, dowództwo angielskie w odpowiedni sposób dobiera swe wojska: pułki hinduskie, pułki australijskie, a przede wszystkim Polacy chętnie są witani. Niechże ich trupy przysypie piasek pustyni, zanim się dowiedzą, że stanowią stały obiekt sprzedaży w pertraktacjach dyplomatycznych!”

„Zielone oczy”
Zobacz także