Czy powstanie listopadowe mogło zakończyć się sukcesem? (1/2)

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2014-03-04
wiedza : Historia
Czy powstanie listopadowe mogło zakończyć się sukcesem?

Z wojskowego punktu widzenia szanse sukcesu były niewielkie, żeby nie napisać ... żadne. W końcu, jak niewielkie Królestwo Polskie mogło powstrzymać i wygrać z pogromcami Napoleona. Na pewno plany generała Ignacego Prądzyńskiego, fenomenalnego stratega, przedłużyły by agonię powstania, to jednak na dłuższą metę większych szans zwycięstwa nie było. Należy pamiętać, że Zachód traktował sprawy polskie, jako wewnętrzne problemy carskiego imperium. Błędem powstańców było niewykorzystanie do swoich celów wielkiego księcia Konstantego (Konstantin Pawłowicz Holstein-Gottorp-Romanow). Książę może i zachowywał się wobec oficerów w sposób okropny, doprowadzał niektórych nawet do samobójstwa za odpięty guzik, wyglądał jak małpa, był chamem ... to jednak zwykli żołnierze go uwielbiali, a on sam bardzo lubił swoje małe królestwo.

Książę miał większe prawa do carskiego tronu niż jego młodszy brat Mikołaj ! Od 1801 do 1823 był prawowitym następcą tronu, naczelnym wodzem armii Królestwa Polskiego, dowódcą korpusu litewskiego, generałem-inspektorem kawalerii rosyjskiej, od 1818 roku deputowanym do Sejmu Królestwa Polskiego. Po brutalnym spacyfikowaniu powstania dekabrystów Mikołaj I był przez wiele rosyjskich środowisk uważany za wroga. Konstanty natomiast, pomimo szeregu wad, mógł być w trakcie powstania obwołany Królem Polski i nowym carem. Tymczasem Konstanty musiał uciekać z Belwederu w ubraniu kobiety. Kiedy doszło do pierwszych wielkich bitew, ku przerażeniu rosyjskich generałów, Konstanty dopingował Polaków, w końcu to on stworzył armię Królestwa i był z niej wyjątkowo dumny. Kilka lat wcześniej, przez Polkę Joannę Grodzińską zrzekł się carskiego tronu. Wolał się ożenić z polską hrabiną w 1823 roku i pozostać w Polsce, wziął z nią nawet trzy śluby: prawosławny, katolicki i cywilny.