Ciekawostki z życia Józefa Piłsudskiego (1/2)

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2014-02-24
wiedza : Historia
Ciekawostki z życia Józefa Piłsudskiego

Józef Piłsudski w latach trzydziestych nazywany był często "dziadkiem". W 1928 roku miał wylew do mózgu, zmarł w wieku 68 lat na raka. Jeśli kogoś lubił najczęściej zwracał się do tej osoby "dziecko", jeśli kogoś nie lubił zwracał się per pan. Palił wyjątkowo mocne papierosy przygotowywane tylko dla niego zwane "Marszałkowskimi" (nie było ich w sprzedaży). Lubił mocną, słodką herbatę. Nie przepadał za alkoholem, jedynie podczas imienin pijał z gośćmi węgrzyna od Fukiera. Bardzo lubił samotne spacery, najczęściej po parku Łazienkowskim, Pikliszkach, czy Druskiennikach. Wódz nienawidził obecności ochrony i potrafił zbesztać każdego żołnierza z ochrony, którego zobaczył. Zasypiał tylko wtedy, kiedy obok łóżka leżał naładowany rewolwer, nigdy nie wychodził bez broni. Kiedyś doszło do nieszczęśliwego wypadku, kiedy to Marszałek zastrzelił w parku łazienkowskim żandarma z jego ochrony. Nie przepadał za pracą fizyczną, ogród zapuścił i był wyjątkowo kiepskim ministrem. Żył po spartańsku, wygody go w ogóle nie interesowały. Ojcem został dopiero w wieku 50 lat. Uwielbiał bawić się z córkami - Wandą i Jagodą. W czasie wakacji uczył je pływać i wiosłować, założył nawet "Towarzystwo Rzeczy Przyjemnych a niekoniecznie Pożytecznych". Marszałek prowadził nocny tryb życia, często szacownych gości zapraszał o np: drugiej w nocy. Za balami i rautami nie przepadał, nie pił alkoholu, ale był tolerancyjny w stosunku do tych co lubili sobie wypić. Lubił natomiast stawiać pasjansy, grać w szachy i często zapraszał na partyjkę. Marszałek nie skończył żadnej szkoły wojskowej. Zazwyczaj chodził w mundurze bez dystynkcji, jedynie podczas spotkań z ważnymi gośćmi zakładał mundur z dystynkcjami marszałka, z odznaką przedwojennego Związku Strzeleckiego, Krzyż Srebrny Virtuti Militari i Krzyż Walecznych z trzema okuciami.