Jak wyglądało życie seksualne starożytnych Rzymian i Greków. (1/2)

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2014-02-18
wiedza : Historia
Jak wyglądało życie seksualne starożytnych Rzymian i Greków.

Dla Rzymian sprawy seksu i erotyki były czymś absolutnie normalnym. Seks, rozwiązłość towarzyszyła starożytnym na każdym właściwie kroku, nawet dzisiaj wiele rzymskich czy greckich fresków wielu uzna za twardą pornografię. Czy można sobie wyobrazić sobie, że karą za kradzież jest gwałt na złodzieju, a jeden z grecko-rzymskich Bogów - Priapos, ma jedną charakterystyczną cechę .... gigantycznego penisa.

Wielkość fallusa również miał znaczenie, ponoć cesarz Kommodus (ten od walk na arenie utrzymywał ponoć 300 konkubin z arystokratycznych rodzin i 300 chłopców) awansował młodego mężczyznę do godności kapłana tylko z powodu rozmiarów przyrodzenia. Młodzi chłopcy otrzymywali specjalny medalion - amulet (fascinum), który przedstawił kopie penisa w erekcji. Amulet określał pozycję młodzieńca, ale również wszystkich mężczyzn, którzy chcieli podkreślić swoją pozycję. Słowo "fascynujący" ma swoją etymologię od słowa fascinum. Penis był również symbolem potęgi Rzymu. Młodzi chłopcy przechodzili ze stanu dziecięcego zmieniając szatę na białą togę. Domy, łaźnie publiczne .... były ozdabiane penisami w erekcji oraz pornograficznymi freskami. Seksem przesiąknięte były dzieła wielkich świata antycznego - Cycerona czy Wergiliusza.

Jeśli chodzi o prostytucję, to miała ona w Grecji charakter, może ciężko w to uwierzyć, sakralny. Istniała kasta kapłanek, która w zamian za datki dla bogów świadczyły usługi seksualne. Oczywiście usługi seksualne były regulowane prawem, zarówno w Grecji, jak i Rzymie, już w 594 roku p.n.e., w czasach rządów Solona w Atenach, burdele przeszły pod władzę instytucji publicznych i były utrzymywane przez państwo ! Gospodyni (ówczesna burdelmama) otrzymywała od władz samorządowych koncesję na prowadzenie takiej działalności. Pracownicami były głównie niewolnice, które dostarczały miejscowe władze ! Dziewczynki do towarzystwa rzadko kiedy opuszczały miejsca pracy. Jeśli już jednak wychodziły ich ubiór różnił się od innych kobiet. Były ubrane w sposób wyzywający, kolorowy, inaczej musiały ubierać się mężatki czy panny. Co ciekawe, mężatki i panny zazdrościły "panienkom" możliwości upiększania :) Istniał również marketing, prostytutki na podeszwach sandałów ryły napis "Pójdź za mną" który odbijał się w pyle uliczek miasta. W Grecji prostytucja funkcjonowała również na ulicach, nie udało się bowiem w pełni tego biznesu "ogarnąć" paragrafami. Słynął z tego szczególnie rozpustny Korynt, który znajdował się na styku szlaków handlowych.
Elitą prostytutek były "hetery", dzisiaj można powiedzieć "kobiety do towarzystwa". Hetera była kobietą nie tylko piękną, ale i wszechstronnie wykształconą, posiadającą zdolności artystyczne. Istniała w Atenach specjalna szkoła dla heter. Oczywiście z tego typu usług korzystali wyłącznie najzamożniejsi obywatele. Wraz z nadejściem dominacji kultury rzymskiej prostytucja uległa desakralizacji i stała się dostępna dla praktycznie każdego.