Instrukcja Katarzyny II dla ambasadora rosyjskiego w W-wie - Repnina.

· Autor: arcybook · Dodano: 2016-11-25
wiedza : Historia
Instrukcja Katarzyny II dla ambasadora rosyjskiego w W-wie - Repnina.

Katarzyna II: ”Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można łatwo zwyciężyć i przesiedlić dla zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku - to nędzne narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę pana - to narody o podłej duszy, niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu.

Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu - to Polacy.

Nie można zaantektować ich państwa, bo trzeba było dzielić się z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie z kim jeszcze; narusza to europejską równowaga sił. Po drugie: nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to świetni żołnierze, a cały naród, gdy zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce.

Zbyt dużo by to kosztowało, lepiej demoralizować ich do szpiku. Po trzecie: czy wogóle warto ich anektować, biorąc na ciało imperium permanentnie ropiejący wrzód, płomień buntu, żągiew rozpaloną od kołysek po trumny, od kurnych chat po pałace, w karczmach, warsztatach, dworach i kościołach,, co grozi gangreną samemu zdobywcy i konfliktem między mocarstwami? Czy nie lepiej zostawić im formalną swobodę, z całym teatrum nazw i symboli, które tak kochają, z całą honorową frazeologią, która jest ich narkotykiem, z konstytucyjnymi prawami o fałszywej wartości i przytroczyć do siodła niewidzialną linią, której jeden koniec trzymasz mocno w dłoni, a drugi zakotwiczyłeś w sercach “milczących psów”, jakie sprawują tam władzę?Szarpniesz i kukiełki robią żądany ruch. Czy to jest jasne Furst Repnin?

Repnin: ”Tak Najjaśniejsza Pani (….)

Katarzyna II: ”Utworzymy tam nową oligarchię, która będzie łupić własny naród, pozbawiać go nie tylko honoru i siły, lecz absolutnie wszystkiego głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych nierozerwalną strukturą piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę został wpasowany każdy zdolny i inteligenty człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie: na Sybir, do Szliselburga, albo od razu do ziemi.

Lecz trzeba się starać, żeby takich przypadków było jak najmniej, nie wolno obciążać ich pamięci męczennikami i martyrologią, to szkodzi… Tak, właśnie tak…