Zamach terrorystyczny w wykonaniu komunistów na prochownię w Cytadeli w W-wie.

· Autor: arcybook · Dodano: 2016-10-13
wiedza : Historia
Zamach terrorystyczny w wykonaniu komunistów na prochownię w Cytadeli w W-wie.

Zamach w Cytadeli Warszawskiej – zamach, który miał miejsce w sobotę 13 października 1923 roku o godzinie 9 rano w warszawskiej Cytadeli. W wyniku eksplozji prochu do pocisków artylerii ciężkiej zginęło 28 osób i 89 zostało rannych, a uszkodzeniu uległy wszystkie budynki w Cytadeli i w okolicy.
Pierwsze podejrzenia padły na komunistów i nacjonalistów ukraińskich, jednak aresztowanie ponad 200 osób w samej Warszawie i kilkudziesięciu w innych częściach kraju nie przyniosło rezultatów. Kilka miesięcy wcześniej minister spraw wewnętrznych Władysław Kiernik oświadczył w Sejmie, że została wykryta szpiegowsko-dywersyjna komunistyczna organizacja kierowana spoza kraju, której celem są zamachy na obiekty kolejowe i wojskowe.
W wyniku zeznań Józefa Cechowskiego, członka komunistycznej siatki terrorystycznej, który poszedł na współpracę z policją, o przygotowanie zamachu oskarżono dwóch sympatyzujących z komunistami wojskowych: porucznika Walerego Bagińskiego z Centralnej Izby Zbrojmistrzów w Warszawie i podporucznika Antoniego Wieczorkiewicza, pirotechnika. Przebywali oni od początku sierpnia w więzieniu przy ul. Dzielnej i jedynym dowodem na ich działalność było odśpiewanie pieśni „Czerwony Sztandar” w momencie zamachu. Bagiński miał także opowiadać, że jak zechce to wysadzi Cytadelę w powietrze. Obaj byli członkami Komunistycznej Partii Polski, a Bagiński był szefem Wydziału Wojskowego odpowiedzialnego za agitację wśród żołnierzy. Obaj zostali aresztowani za działalność na rzecz obalenia ustroju i organizację ataków bombowych w kwietniu i maju 1923 roku w Warszawie i Krakowie. Choć dowody te były słabe, sąd wojskowy uznał je za wystarczające i skazał obu winnych na karę śmierci.
Wyrok w sprawie Bagińskiego i Wieczorkiewicza wywołał falę krytyki i ich sprawą zajęła się specjalna komisja sejmowa, której przewodniczył poseł PPS Adam Pragier. Komisja uznała zeznania Cechowskiego za niewiarygodne, a jego samego za policyjnego prowokatora. Według ustaleń Pragiera większość dowodów miał spreparować inspektor Piątkiewicz, odpowiedzialny za zwalczanie ruchu komunistycznego i oczekujący szybkiego awansu za wykrycie sprawców. W wyniku działań komisji prezydent Stanisław Wojciechowski zamienił domniemanym sprawcom wyrok śmierci na dożywocie.
W grudniu 1923 powstał nowy rząd Władysława Grabskiego, który zawarł porozumienie z ZSRR na wymianę dwóch innych Polaków więzionych tam z przyczyn politycznych – polskiego konsula w Gruzji i księdza, członka komisji rewindykacyjnej. 29 marca 1925 roku na granicznej stacji kolejowej Kołosowo w pobliżu miasteczka Stołpce miało dojść do wymiany więźniów. Gdy pociąg dojeżdżał do stacji obaj podejrzani zostali zastrzeleni z rewolweru przez członka eskorty, policjanta Józefa Muraszko, znanego ze skrajnie prawicowych poglądów. Muraszko za swój czyn został skazany na 2 lata więzienia, a swój wyrok sąd motywował tym, że działał on z pobudek patriotycznych „w stanie silnego wzburzenia duchowego”.
Po 2 latach kary odbywanej w więzieniu na Łukiszkach Muraszko zmienił nazwisko i służył w Korpusie Ochrony Pogranicza, a następnie w dyrekcji policji w Warszawie. W końcu lat 30. najprawdopodobniej został zwerbowany przez Gestapo, bowiem już jesienią 1939 roku jawnie występował jako jego oficer. Wkrótce potem podziemie wykonało na nim wyrok śmierci.
Do dziś nie ma pewności co do sprawców zamachu, zabici oficerowie zostali uznani za sowieckich agentów i w okresie PRL nazwiskami ich nazwano 2 ulice (ul. Walerego Bagińskiego przemianowana została po 1989 na ul. gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza, a ul. Antoniego Wieczorkiewicza przemianowano na ul. gen. Antoniego Chruściela „Montera”). Doszło też do krwawego zamachu na Cechowskiego, za który w roku 1925 skazani zostali Władysław Hibner, Władysław Kniewski i Henryk Rutkowski, a wyrok na nich wykonano na stokach Cytadeli (imionami zamachowców nazwano w okresie PRL ulice Zgoda, Złota i Chmielna, po 1989 przywrócono stare nazwy).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_w_Cytadeli_Warszawskiej