Mózg … wyrafinowany kłamca (1/4)

· Autor: Ireneusz Piotrzkowicz · Dodano: 2016-02-15
wiedza : Psychologia
Mózg … wyrafinowany kłamca

Idziesz ulicą, mijasz ludzi, nagle ktoś przystaje i w przyjaznym geście wyciąga rękę, problem w tym, że nie masz pojęcia, kto to jest. Bez obaw, to raczej nie choroba oczu, ani też prozopagnozja (ślepota twarzy), w tym przypadku miałbyś nawet problem z rozpoznaniem własnej twarzy w lustrze. Ot tak po prostu mózg spłatał ci małego figla, bo to właśnie on odpowiada za to co widzimy, a że czasami są to bajki i konfabulacje. Przyjrzymy się temu zagadnieniu bliżej.

Mózg musi nas okłamywać i oszukiwać z wielu powodów. Dzieje się to szczególnie wtedy, kiedy człowiek po ciężkich przejściach ma przysłowiowego „doła”. Mózg tymczasem chce dalej żyć, domagać się „cukrowego paliwa” i cieszyć się pełnią szczęścia, a tutaj problemy. Cóż więc może zrobić? Kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać „koloryzując” świat.
Jeśli więc coś „na świeżo" wydaje się ciężkie i trudne to z czasem mózg spycha takie wspomnienia tak daleko, że nie jesteśmy w stanie ich przywołać. Przykładowo, małżonkowie już kilka lat po rozwodzie mogą mieć kłopoty z ustaleniem, co było powodem rozstania, ciężki poród dla kobiety już po kilku miesiącach może okazać się pięknym niepowtarzalnym przeżyciem. Nasz mózg ohydnie kłamie, ale robi to wyłącznie dla naszego dobra. Emocje dodatkowo podkreślają wagę naszych wspomnień, zarówno tych pozytywnych, jak i niestety tych negatywnych. Przykładowo, jeśli jesteśmy świadkami potwornego wypadku, może pozostawić to w nas trwały ślad, być może już zawsze będziemy bać się jazdy samochodem.